Rzadko kiedy sięgam po romanse czy książki obyczajowe. Nie jest to mój ulubiony gatunek literacki. Wolę zaczytywać się w kryminałach. Czasem jednak trafię na taki romans, który od razu mnie pozytywnie zaskoczy i będę chciała go przeczytać. Tak właśnie było w przypadku książki pt. “Stary kuferek“, którą napisała Grażyna Jeromin – Gałuszka. Muszę przyznać, że dawno żadna książka nie wciągnęła mnie tak bardzo, jak ta. Czytało mi się ją niezwykle przyjemnie, a jednocześnie szybko. Spędziłam miło czas, a tego tym razem potrzebowałam od literatury. Chciałam odpocząć przy lekturze. Udało się.

Istny raj na ziemi

Stary kuferek” (https://www.taniaksiazka.pl/stary-kuferek-dwiescie-wiosen-tom-5-grazyna-jeromin-galuszka-p-1443195.html) to ostatni, piąty, tom serii, która opisuje życie Konarskich i Bogdanowiczów. Okazuje się, że tym razem, w rodzie Konarskich, pojawiają się kłopoty. Rodzina od dawna posiada przepiękny folwark, który położony jest w idealnym miejscu. Dookoła są piękne, lasy, pola, doliny. Wszystko jest niezmienione od czasów zaborów. To po prostu sielskie miejsce, gdzie ludziom żyje się spokojnie i naprawdę szczęśliwie. Wszystko jednak do czasu, gdyż pewnego dnia okazuje się, że na miejscu osady ma powstać zbiornik retencyjny. Jest to dla mieszkańców ogromny szok, gdyż oznacza to dla nich wysiedlenie z tego miejsca. Główna bohaterka książki, Adela Konarska, staje przed niezwykle trudnym zadaniem. Będzie musiała stanąć do walki, aby ocalić to wspaniałe miejsce. Sama jest już w podeszłym wieku, dlatego chciałaby tutaj przeżyć ostatnie dni swojego życia, a folwark przekazać swojej wnuczce Matyldzie. Czy kobiecie się to uda? Czy jest szansa na to, aby wygrać z bezlitosną biurokracją? Czy ten raj na ziemi pozostanie w posiadaniu rodu Konarskich? Nie chcę zdradzać dalszych szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii.

Sielsko – anielsko

Książka napisana jest naprawdę nieźle. Fabuła wciąga, trzyma w napięciu, choć nie ma w niej jakichś bardzo niespodziewanych zwrotów akcji. Sama akcja w powieści toczy się dość wolno, spokojnie. Pozwala to czytelnikowi wczuć się jeszcze bardziej w ten sielski, wiejski klimat. Bohaterowie wykreowani są naprawdę dokładnie, z dbałością o każdy szczegół. Są to postaci niezwykle barwne, które na pewno na długo zapadną czytelnikowi w pamięć. Książka jest nie tylko ciepła, wzruszająca, ale ma także dużo poczucia humoru, takiego typowo ironicznego, co bardzo mi odpowiada. Muszę przyznać, że piąty tom cyklu “Dwieście wiosen” w żadnym razie nie odbiega swoim poziomem od tych wcześniejszych. Zachęcam każdego do przeczytania.

Zdjęcie utworzone przez gpointstudio - pl.freepik.com